Arcydzięgiel lekarski, cudowne właściwości lecznicze

Arcydzięgiel lekarski (Archangełica officinalis Hoffm.)

Inne nazwy: dzięgiel wielki, litwor, arcydzięgiel litwor, archangelika, angelika, anżelika, andżelika, dzięgiel szerokoliściowy, dzięgiel wielki, ciengiel, arcydzięgiel kartuzów, dzięgielnica, ziele św. Ducha, lubscza, lubszcza, gołębie pokrzywy, anielskie ziele, anielski korzeń.
Angielska: Garden Angelica.
Francuska: Archangeliąue.
Niemiec­ka: Garten-Engelwurz.
Rosyjska: Djagil aptecznyj.

Nazwa tej ważnej dla ziołolecznictwa rośliny — Archangełica — owiana jest legendą, według której sam archanioł Gabriel w czasie epidemii dziesiątkującej ludzi zstąpił z niebios na ziemię, objawił się pewnemu zacnemu medykowi, któremu przekazał wiadomość, że wystarczy żuć korzeń dzięgla, aby się przed chorobami uchronić. Tak głosi legenda, ale faktem jest, że archangelika wcześnie wprowadzona została do licznych obrzędów i kultów religijnych. Znana już w czasach przedhistorycznych (o czym np. w Polsce świadczą wykopaliska biskupińskie).

Arcydzięgiel od dawna znany był ludom nordyckim i Lapończykom, którzy z jego baldachów i z mleka reniferów wytwarzali specjalny rodzaj sera, zjadali też łodygi, kłącza i korzenie tej jednej z nielicznych roślin jadalnych występujących w ostrym klimacie. W krajach nordyckich arcydzięgiel zyskał tak wielką popular­ność, że wprowadzono jego ochronę, co niewątpliwie dało początek uprawom tego cennego zioła. A z XII-wiecznych zapisków wynika jasno, że dzierżawca opuszczający gospodarstwo zgodnie z obowiązu-jącym prawem powinien pozostawić połowę upraw arcydzięgla swoje­mu następcy, co było również elementem kompleksowej ochrony rośliny. Wiemy też, że już w XII wieku uprawą litworu w ogródkach przyklasztornych środkowej Europy zajęli się zakonnicy, nazywający roślinę zielem św. Ducha, według których żucie korzenia miało stanowić gwarancję długowieczności.

Arcydzięgiel lekarski

Arcydzięgiel lakarski wchodził w skład wielu cudownych leków i mikstur średniowiecza, m.in. uniwersalnego medykamentu — teriaku, komandorskiego balsamu (na wszelkie owrzodzenia) i wody karmelickiej (na nerwy i poprawę trawienia). Wiek XV i XVI w Europie, a więc okres Odrodzenia, charakteryzuje się m.in. burzliwym rozwojem miast i większych osiedli ludzkich oraz... licznymi epidemiami, I właśnie w tym okresie histo­rycznym arcydzięgiel zyskuje największą popularność jako lek przeciw­ko różnym chorobom zakaźnym. Również w Polsce w XVI w. Herbarz Szymona Syreńskiego wymienia arcydzięgiel pośród warzyw powszechnie uprawianych.

Arcydzięgiel lekarski to roślina lecznicza sięgająca daleko na północ. Stwierdzenie, że rośnie dziko w północnej Europie to za mało, gdyż występuje na całym Półwyspie Skandynawskim, na Grenlandii i Islandii, a nietrudno spotkać ją również w północnej Azji. W Polsce, gdzie jest chroniony, w stanie dzikim spotykamy go rzadko — przeważnie w Sudetach i Karpatach, za to znacznie częściej bywa uprawiany w ogródkach przydomowych i na działkach. Trzeba tu wspomnieć, że arcydzięgiel lekarski można łatwo pomylić z dzięglem leśnym (Angeiica sihesths) i rosnącym na wybrzeżach Bałtyku — dzięglem przybrzeżnym (Angeiica litorałis), które nie są uznawane za rośliny lecznicze. Archangelica officinalis to roślina dwuletnia z rodziny baldasz-kowatych (Umbelliferae); w pierwszym roku wytwarza rozetę przyziem­nych długoogonkowych liści, podwójnie lub potrójnie pierzastych oraz kłącze i korzenie; w drugim roku wyrasta wysoki (niekiedy nawet 2-metrowy) rozgałęziony pęd kwiatowy o liściach łodygowych mniej­szych od dolnych, pojedynczo pierzastych, z dużymi pochwami obejmującymi łodygę. Kwitnie w czerwcu i lipcu wytwarzając na końcach łodygi duże, prawie kuliste, 20—40-promienne baldachy niepozornych żółtawych lub zielonawych kwiatów. Cała roślina charakteryzuje się silnym aromatem przypominającym piżmo.

Arcydzięgiel na działce czy w ogrodzie.

Arcydzięgiel na działce czy w ogrodzie łatwo rozsiewa się samo­rzutnie, a dla potrzeb własnych wystarczy uprawiać nie więcej niż 10 roślin i wysiewać nasiona corocznie. Propagatorka uprawyziół — Danuta Tyszyńska-Kownacka tak pisze o arcydzięglu w swojej książce Zioła w polskim domu:„W ogrodzie sadzi się go pod płotem, gdzie nie będzie narażony — jako roślina krucha i łamliwa — na zniszczenie. Można go również wyeksponować jako roślinę ozdobną na otwartym terenie. Lubi glebę głęboko uprawioną i żyzną, zasobną w wilgoć. Udaje się zarówno na miejscu nasłonecznionym, jak i w półcieniu, Najlepiej wysiewać go od razu po zbiorze nasion, tj. w końcu lipca, do skrzynek, a następnie po wytwarzaniu dwóch par liści właściwych — przesadzać do gruntu. Wschody ukazują się po 2 tygodniach".

Podstawowym surowcem zielarskim są korzenie i kłącza zbierane jesienią (najczęściej w drugiej połowie września) nawet już po pierwszym roku uprawy lub wczesną wiosną w drugim roku, zanim jeszcze "wybije" pęd kwiatowy. Wykopane korzenie płuczemy starannie i całe lub krojone starannie suszymy w temperaturze około 35°C. Susz przechowujemy zawsze w miejscu suchym i chłodnym, a także osłoniętym przed światłem, najlepiej w szczelnie zamykanych puszkach,ponieważ często atakowany jest przez szkodniki.

Korzeń arcydzięgla lekarskiego zawiera 1—1,5% olejku etery cz­ego, którego głównym składnikiem jest /?-felandren, ale znajdują się też takie terpeny, jak: pinen, cymen, kamfen i limonen. Ważnym składnikiem Utworu, z zielarskiego punktu widzenia, są też związki kumarynowe (m.in. umbeliferon, pragolaryna i ostenol) oraz kwasy organiczne (angelikowy, bursztynowy, malonowy, fumarowy, kawowy, szczawiowy i cytrynowy). Inne wykryte związki to flawonoidy, fitosterole, trójterpeny, gorycze, garbniki, żywice, cukry proste, a także witarnina C i B.

Arcydzięgiel zwiększa przede wszystkim wydzielanie soku żołądkowego oraz pobudza wytwarzanie enzymów trawiennych (pepsyny i pentagastryny), przez co ułatwia i przyspiesza trawienie, normuje fermentację i usuwa nagromadzone gazy. Jest zalecany w nadmiernej pobudliwości, bezsenności, stanach wskazujących na wyczerpanie nerwowe, w bólach głowy i osłabieniach. Dzięki zwiększaniu wydzielania moczu i potu ma zdolności czyszczenia organizmu ze zbędnych produktów przemiany materii. Jest także sprawdzonym środkiem antybakteryjnym. Napar z korzenia arcydzięgla. 1 płaską łyżkę rozdrobnionych korzeni zalewamy 1 szklanką wrzącej wody i parzymy przez 20 minut pod przykryciem. Pijemy 2—3 razy dziennie na godzinę przed jedzeniem — dla pobudzenia apetytu, lub po posiłku — dla poprawy trawienia. Herbatka arcydzięglowa działa też łagodnie uspokajająco. Nalewka z arcydzięgla. 100 g rozdrobnionego korzenia zalewamy 100 g spirytusu i odstawiamy na 2 tygodnie. Pijemy 20—30 kropli na cukier lub wodę 2—3 razy dziennie po jedzeniu przy zaburzeniach trawiennych, a także dla złagodzenia zatruć nikotynowych i al­koholowych. Muszę tu jednak przestrzec, że nalewka ma niezwykłą moc, gdyż korzeń przedziwnie wzmaga właściwości spirytusu i niekiedy wystarczy jeden mały kieliszek mikstury, by tęgiemu chłopu mocno zakręciło się w głowie.

Komentarze:

dodany: 05-Jan-2013

Kategoria: Tagi: Archangełica officinalis Hoffm anielski korzeń leczenie

Mapa Strony Subskrybuj RSS Polityka prywatności

Copyright © 2002 - 2014 Zioła na Zdrowo